Jak ubrać dziecko do przedszkola.

Jak ubrać dziecko do przedszkola?

Co zrobić, kiedy pogoda jest zmienna, jak to jesienią bywa?

Ranki z reguły są zimne, a w dzień bywa całkiem przyjemnie i ciepło.

Jak ubierać przedszkolaka, by co chwila nie zapadał na przeziębienia?

Ubranie przedszkolaka musi być przede wszystkim wygodne.. Łatwe w pielęgnacji i praktyczne ubranie gwarantuje dziecku swobodę ruchu i brak obawy przed zniszczeniem czy ubrudzeniem eleganckiego stroju. Wygodny, praktyczny i łatwy w czyszczeniu strój ważny jest przede wszystkim

w przypadku młodszych dzieci, które często się brudzą: podczas posiłków, prac plastycznych czy zabaw na świeżym powietrzu. Które bawią się aktywnie, przepychają, upadają czy spędzają czas na dywanie. Są rodzice, którzy ubierają swoją pociechę w dżinsy, które zapinane są na małą zasuwkę. Choć oczywiście wygląda to atrakcyjnie, to taki model spodni nie nadaje się do przedszkola – większość dzieci nie ma jeszcze umiejętności sprawnej obsługi tego typu zapięcia, co uniemożliwia pełną samoobsługę np. w toalecie. Warto też zauważyć, że przedszkolak jest niezwykle ruchliwy – biega, skacze, kuca i tańczy. Sztywny materiał dżinsowy uniemożliwia mu pełną swobodę podczas tych aktywności, podobnie jak np. sztruks. Dlatego najlepiej sprawdzają się spodenki z bawełny. Pamiętajmy zatem: przy wyborze ubranka kierujmy się przede wszystkim wygodą naszego dziecka. Wygoda i swoboda ruchu są niezwykle ważne,

Rodzicom praktyczne ubieranie dziecka zaoszczędzi stresu i pracy w przypadku zabrudzenia stroju. Pamiętajmy również o tym, że dzieci w przedszkolu uczą się samodzielności

w ubieraniu się.

Nie utrudniajmy zatem im tej nauki, przez zakładanie fikuśnych strojów – trudnych do samodzielnego nałożenia i zapięcia.

Pamiętajmy, że dzieci między 3 a 6 rokiem życia powinny spacerować w każdą pogodę, z wyjątkiem ulewnego deszczu i temperatury poniżej minus 11.

W przypadku dzieci w tym wieku także doskonale sprawdza się ubieranie na cebulkę.

Przedszkolaki rozpiera energia.

Dlatego podczas spaceru trudno utrzymać je przez dłuższy czas w jednym miejscu.

Za ciepło ubrane, biegając i skacząc błyskawicznie się spocą, a kiedy zrobi im się gorąco, natychmiast zrzucą część odzienia.

Wystarczy taka zmiana temperatur i przeziębienie gotowe. Dlatego pilnujmy, aby nie ubrać malucha za ciepło. Ustalmy też z nim już przed wyjściem, że jeśli będzie mu gorąco, może lekko rozpiąć kurtkę, ale nie wolno mu zdjąć szalika i czapki. Pamiętajmy jednak, że ruch jest dla naszych dzieci niezwykle ważny i pozwólmy im się wyszaleć. Droższe ubranka zostawmy na większe wyjścia. Na potrzeby spaceru lepsza będzie odzież, która może się pobrudzić. Ubierając dziecko na jesienną, zimowa wyprawę, czy też do przedszkola pamiętajmy o tym, aby malca nie przegrzewać.

Jesienią ubierzmy go na tzw. „cebulkę” – w lekką kurtkę lub pikowaną kamizelkę, która ogrzeje plecy, a kiedy wyjdzie słońce i zrobi się ciepło, łatwo będzie ją zdjąć. Zwróćmy uwagę na to, by bluzeczki i koszulki, które zakładamy pod spód nie były za krótkie. Dobrze jest, jeśli bluzeczkę można swobodnie schować do spodni czy rajstopek. Do przedszkola ubierajmy malucha również warstwami.

Najpierw zakładajmy t-shirt z krótkim rękawkiem, na niego można założyć koszulkę lub cienką bawełnianą bluzeczkę z długim rękawem.

Czemu lepiej ubierać się na cebulę niż włożyć jeden gruby strój?

Ponieważ 2-3 warstwy bardziej grzeją.

Pomiędzy nimi znajduje się powietrze, a gdy jest ono nieruchome, stanowi świetny izolator.

 

 

 

Prace na ten temat przygotowały studentki Wydziału Nauk o Zdrowiu i Kultury Fizycznej kierunku pielęgniarstwa  II roku:

 

Bielańska Agnieszka

Całczyńska Paulina

Cieślik Sylwia

Czapla Paulina

Fatek Marta

Furga Aleksandra

Góźdź Agata

Kasprzak Aleksandra